Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki
Dom Kultury Borki

"Działamy zdalnie" - Teatr

Utworzono dnia 01.04.2020

"Działamy zdalnie" - "Szumiący las" - zabawa poprawiająca dykcję

Oto kolejna zabawa dla dzieci i jednocześnie ćwiczenie poprawiające dykcję. 
Do przeprowadzenia tych krótkich zajęć potrzebne są minimum dwie osoby w tym jedna, 
która umie czytać oraz rekwizyt - lustro. Zadaniem lektora jest wyraźne przeczytanie (na stojąco) 
poniższej historii dziecku lub grupie biorącej udział w zabawie. 
Zadaniem gracza/graczy (siedzących wygodnie przed lustrem) 
jest wykonanie poleceń oznaczonych w tekście nawiasami. Udanej zabawy!
Kasia szła przez las. Dokoła szumiały klony i topole (szumimy z zaciśniętymi zębami). 
Nagle zobaczyła niedźwiedzia i krzyknęła ojej (krzyczymy ojej). 
Niedźwiedź okazał się małym misiem i przemówił ludzkim głosem. 
- Kasiu nie bój się mnie to zaczarowany las 
- powiedział miś (mówimy 3 razy szeptem czary-mary).  
- Idź dalej, ale najpierw policz kamienie, które mijasz (liczymy górne zęby językiem). 
Kasia poszła dalej wsłuchując się w dźwięki lasu. Usłyszała dzięcioła, 
który stukał dziobem w korę(mówimy głośno puk, puk, puk). 
Z głębi lasu wybiegła sarna i pobiegła dalej. 
Kasia słyszała jak sarenka ucieka (stukamy językiem o podniebienie wydając dźwięki jak biegnący koń). 
Zrobiło się ciemno, ale dziewczynka nie przestraszyła się. 
Bardziej niż o strachu pomyślała o głodzie i oblizała się na myśl o jedzeniu (oblizujemy się najpierw górną wargę, a potem dolną). 
Idąc dalej zauważyła krzak malin, zerwała kilka i zjadła łapczywie (gryziemy i połykamy 5 malin).
 Poczuła, że ma brudną buzię i starła resztki malin z twarzy (wycieramy dokładnie usta bez używania rąk). 
Zachciało jej się pić i w oddali zauważyła jezioro. Podbiegła do niego i zaczęła pić (przełykamy ślinę jakbyśmy pili wodę). 
W głębinach wody zauważyła złotą rybkę (składamy usta i oddychamy jak ryba w wodzie). 
- Spełnię twoje trzy życzenia - powiedziała rybka, (liczymy na głos do trzech) 
- ale najpierw powiedź mi jak masz na imię. 
- Mam na imię Katarzyna, a zdrobniale Kasia (literujemy na głos imię Katarzyna). 
Co do życzeń to chciałabym mieć pociąg - powiedziała Kasia, 
- który zawiezie mnie tam gdzie chcę (wydajemy odgłosy pędzącego pociągu). 
Chce mieć też całą szafę ubrań i mnóstwo kosmetyków 
(malujemy językiem usta jakby to była szminka). 
Na koniec chcę mieć dużo przyjaciół na całym świecie (językiem wskazujemy 4 kierunki świata: północ, południe, wschód i zachód). 
Przyjaciół, do których w każdej chwili mogłabym się przytulić (przytulamy osobę, która jest po naszej prawej stronie lub lektora).

 

 

 



"Działamy zdalnie" - Zamiast nudy dobra zabawa!
W domu też można się dobrze bawić - wystarczy trochę zapału i kilkoro przyjaciół chętnych do kreatywnej współpracy.
Oto lista teatralnych zabaw dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym i szkolnym. Wesołego popołudnia bez ziewania!
1. Zoo - zabawa z rekwizytami: karteczki, ołówki lub kredki, kapelusz
Każde dziecko dostaje kartkę i coś do pisania, a następnie pisze na kartce nazwę dowolnego zwierzęcia lub rysuje je,
potem zgina karteczkę i wrzuca ją do kapelusza. 
Gracz, który rozpoczyna zabawę losuje karteczkę z nazwą lub rysunkiem zwierzęcia,
a następnie pokazuje je ciałem (bez użycia odgłosów).
Gracz, który zgadnie o jakie zwierze chodzi losuje następną karteczkę.
Zabawa kończy się, gdy w kapeluszu nie będzie już karteczek.

2. Miły pajączek - zabawa z rekwizytem: kłębek wełny
Dzieci ustawiają się w kręgu. Pierwsza osoba, która rozpoczyna zabawę mówi na głos komplement dowolnej osobie z grupy,
a następnie owija sobie palec wełną i rzuca do kolejnego gracza kłębek.
Kolejni gracze wykonują to samo zadanie tak, by stworzyć na środku kręgu pajęczą sieć z wełny. 
Przez całą zabawę musi paść minimum 5 komplementów na temat wszystkich graczy.
Po wykonaniu zadań dzieci z owiniętymi palcami wełną muszą dojść do drzwi tak, by sieć pająka nie rozpadła się. 

3. Warzywniak - zabawa bez rekwizytów
Dzieci siadają w wygodnej pozycji. Osoba, która zaczyna grę wybiera w myślach warzywo lub owoc.
Następnie opisuje je, nie mówiąc jego nazwy (np. ten owoc jest żółty i kwaśny/ to warzywo rośnie w ziemi i robi się z niego frytki).
Gracz, który zgadnie o jakie warzywo lub owoc chodzi, opisuje wybrany owoc lub warzywo w następnej kolejce.
Gra kończy się, gdy wszystkie dzieci opiszą swoje warzywo lub owoc.

4. Wąż - zabawa bez rekwizytów
Dzieci ustawiają się jeden za drugim (poza myśliwym) łapiąc za biodra osobę przed sobą.
Ta grupa tworzy węża. Chętny gracz jest myśliwym - osobą, która musi złapać ogon węża.
Na umówiony sygnał wąż rusza, a myśliwy łapie ogon (musi dotknąć ramienia ostatniej osoby z grupy). Gdy to zrobi, zamienia się w głowę węża (zamienia się miejscami z osobą rozpoczynającą węża). Zabawa kończy się, gdy wszyscy chociaż raz będą myśliwymi.

5. Czarodziej - zabawa z rekwizytem: różdżka (krótki kijek/patyk)
Najmłodsza osoba z grupy jako pierwsza jest Czarodziejem/Czarodziejką.
Czarodziej ma magiczną moc i za pomocą różdżki może zamieniać dzieci w dowolne zwierzę, roślinę, a nawet przedmiot.
Zaklęcie spełnia się, gdy Czarodziej dotknie głowy gracza wypowiadając na głos nazwę jego nowego wcielenia.
Wtedy gracz ciałem, gestami czy dźwiękami musi oddać charakter zwierzęcia, rośliny czy przedmiotu, w który zamienił go Czarodziej.
Czarodziej może też odczarować każdą osobę wypowiadając na głos jej imię i dotykając różdżką jej czoła.
Zabawa kończy się, gdy wszystkie osoby z grupy chociaż raz będą Czarodziejem/Czarodziejką.

_________________________________________________________________________________________________________________________
Ćwiczmy dykcję w domu!

Dobra dykcja to atrybut każdego aktora. Poprawne, wyraźne wymawianie wyrazów i zdań sprawia, że inni chcą nas słuchać,
a nasze historie stają się ciekawsze. Taka umiejętność przydaje się nie tylko na scenie, dlatego warto ćwiczyć dykcję w domowym zaciszu.
Jak to zrobić? Nic prostszego! Wystarczy czytać na głos trudne do wymówienia kombinacje sylab i słów. I jak w każdym treningu - ważna jest systematyczność 
Oto zbiór zabawnych wierszyków - łamańców językowych. Wystarczy czytać je na głos raz dziennie, by już po tygodniu usłyszeć pierwsze efekty!

BĄK
Spadł bąk na strąk,
a strąk na pąk.
Pękł pąk, pękł strąk,
a bąk się zląkł.

 

 

BYCZKI
W trzęsawisku trzeszczą trzciny,
trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny
a trzy byczki znad Trzebyczki
z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

 

BZYK
Bzyczy bzyg znad Bzury
zbzikowane bzdury,
bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
bo zbzikował i ma bzika!

 

CHRZĄSZCZ
Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

 

CIETRZEW
Trzódka piegży drży na wietrze,
chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy,
wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze
drepcząc w kółko pośród gąszczy.

 

 

CZYŻYK
Czesał czyżyk czarny koczek,
czyszcząc w koczku każdy loczek,
po czym przykrył koczek toczkiem,
lecz część loczków wyszła boczkiem.

 

DZIĘCIOŁ
Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.


 

GORYL
Turlał goryl po Urlach kolorowe korale,
rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale,
gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał
chociaż sensu nie było w tym wcale.

 

HUCZEK
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka
i niechcący huknął żuczka.
- Ale heca... - wnuczek mruknął
i z hurkotem w hełm się stuknął.
Leży żuczek, leży wnuczek,
a pomiędzy nimi tłuczek.
Stąd dla huczka jest nauczka
by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

 

JAMNIK
W grząskich trzcinach i szuwarach
kroczy jamnik w szarawarach,
szarpie kłącza oczeretu
i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza,
traszkom suchych trzcin naręcza,
a gdy zmierzchać się zaczyna
z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
po czym znika w oczerecie
w szarawarach i berecie....

 

KRÓLIK
Kurkiem kranu kręci kruk,
kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie, robiąc pranie,
królik gra na fortepianie.

 

KRUK
Za parkanem wśród kur
na podwórku kroczył kruk
w purpurowym kapturku,
raptem strasznie zakrakał
i zrobiła się draka,
bo mu kura ukradła robaka.


 

USZKA
Mała muszka spod Łopuszki
chciała mieć różowe nóżki
- różdżką nóżki czarowała,
lecz wciąż nóżki czarne miała.
- Po cóż czary, moja muszko?
Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką!
Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki
i unurzaj w różu nóżki!
 

PCHŁA
Na peronie w Poroninie
pchła pląsała po pianinie.
Przytupnęła, podskoczyła
i pianino przewróciła.

 

SZCZENIAK
W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.


 

TRZNADLE
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
- Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza!


ŻABA
Warzy żaba smar, pełen smaru gar,
z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar,
smar jest w garze,
gar na żarze,
wrze na żarze smar.


________________________________________________________________________________________________________________________________________

Święta, święta i po świętach! Sekcja teatralna Domu Kultury "Borki" nie próżnowała nawet w Wielkanoc.
Młodzi aktorzy w czasie przerwy świątecznej podkręcili tempo i "odkurzyli" zapomniane tradycje.
Tak powstał multimedialny słownik wielkanocnych zwyczajów.
                                 

  

                                         




__________________________________________________________________________________________________________________________________________
Czy siejący postrach koronawirus może być inspiracją do stworzenia czegoś dobrego? Tak! Udowadniają to zdolne i kreatywne dzieci z sekcji teatralnej Domu Kultury "Borki".

Sześcioosobowa grupa w literacki sposób stawiła czoła groźnej epidemii. Tak powstały oryginalne wiersze, pełne osobistych refleksji i dziecięcego humoru. Wszystkie teksty niosą ze sobą ważne przesłanie, które każdy z nas w tym trudnym czasie powinien sobie wziąć do serca.

Zachęcam do przeczytania, Magda Podsiadły-Sułek, instruktor teatralny.

 

Tosia Goździejewska
“Do koronawirusa"

Okropny koronawirusie

Przez ciebie tysiąc zadań na librusie

Nauczyciele umiaru nie mają

I bez opamiętania prace zadają

Przez ciebie puste ulice

Puste wszystkie przecznice

A w szpitalach wiele zarażonych

Do tego miliony ludzi zagrożonych

Wszyscy się boją o swoje życie

Ważne jest teraz rąk swoich mycie

Okropny koronawirusie, odpuść!

 

 

 

Tomek Szymański
"Korona"

Korona, ale czy króla?

Korona, ale czy złota?

Korona, z brylantami i diamentami?

Korona, ale co to?

Ma na nazwisko Wirus

Ma ksywkę pandemia

Spadła nagle z nieba

Nad azją się pojawiła

I taka była, że wszystkich zarażała

Ale czym?

Dobrym humorem?

A może złym?

Odwagą?

Czy werwą?

Nie, zarażała chorobą

I to bardzo ciężką

Cała Ludzkość teraz się głowi:

,,Czym tą pannę zatrzymać?,,

Szczepionką?

A może bombą?

Albo po prostu rozsądkiem?

Media huczą

Ludzi na ulicy jak kot napłakał

O! Właśnie chyba ją przez okno słysze

Już do drzwi moich puka

Jaka z tego nauka?

Pamiętaj! Nie wychodź z domu!

Myj zawsze ręce i często je odkażaj oraz wszystkich higieną zarażaj

 

 

 

Tosia Seliga

Ludzkość dostała dokładnie taką chorobę jakiej potrzebowała

przestaliśmy szanować zdrowie więc choroba uświadomiła nam

 że najbardziej powinno nam na niej zależeć

Przestaliśmy szanować naturę i dlatego dostaliśmy taką chorobę

by przekonać się  jak bardzo jest ona cenna

przestaliśmy szanować osoby starsze i chore 

więc choroba naraża ich najbardziej abyśmy pamiętali  jak bardzo są bezbronni

Ta choroba zabiera nam dużo ale jednocześnie

daje nam możliwość  uczenia się tak wiele

i zrozumienia tego co w życiu jest najważniejsze

 

Amelka Zabroń

Smutny nadszedł czas, przez rzeki jeziora kręte drogi przyszedł on koronawirus srogi

Szkoły nie ma więc i głupoty

W domu siedzimy i się nie podajemy

Przez płot z Zosią i Tosią machamy i wzdychamy

Lekcję przez librusa dostajemy , a przedstawienie na czacie ćwiczymy

Do dziadków nie chodzimy ale bardzo za nimi tęsknimy

Wiara nas trzyma w dzień i noc

Nie damy się temu świrusowi!

 

Zosia Szymańska

"Powiem Ci pandemia"

Powiem Ci pandemia... czy wiesz co to?

czy to rzecz czy osoba, a może określenie?

Jak nazwać to zdarzenie?

Pandemię mamy teraz, jest zamieszanie i panika

nikt nie dba o swojego zwierzaka: pieska lub chomika, a efekt tego całego zamieszania jest taki,

że sklepach na półkach tworzą się braki,

lecz ty bracie mój drogi posłuchaj się mej przestrogi, że zamiast panikować lepiej się w domu bezpiecznie chować

no i dbaj o higienę to ostatnie me ostrzeżenie

 

 

 

 

Wiktoria Tomczak

Dziś na świecie dzieje się,

epidemia rozprzestrzenia się.

Wszyscy bardzo się boimy,

więc w domu siedzimy.

Pogoda nam w tym nie pomaga,

bo słonko przez okno nas dopada.

Chcemy być zdrowi i tego życzymy wszystkim,

 których bardzo lubimy.

Dbajmy o siebie i o innym dookoła,

tylko w ten sposób uda nam się to pokonać.

 

Zegar

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Lipiec 2020
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Imieniny

"Działamy zdalnie"

GITARA



TEATR









PERKUSJA

Renegady oferta

  

 



 
Nowy singiel CARRION



Stowarzyszenie dkb

 

Tajemnice dobrej kuchni.